FAQ pielęgnacji dredów...
Z uwagi na to, że wielu klientów zadaje te same pytania o to "co robić gdy już się dredy ma na głowie?" postanowiłam po długiej przerwie coś o tym napisać.
Jednym z najczęstszych problemów jest kwestia mycia dredów.
Stereotypowo nie myje się ich wcale, jednak każdy kto zna chociaż jedną osobę z dredami, wie że tak nie jest.
Kilka zasad dotyczących mycia:
Tuż po zrobieniu dredów najlepiej jak najdłużej wstrzymać się z pierwszym umyciem, gdyż właśnie na samym początku są najbardziej podatne na zniszczenia. Jeśli fryzura robiona jest w lecie i nie da się wytrzymać bez szamponu dłuzej niż kilka dni, nie warto męczyć się na siłe, jednak ważne jest żeby myć dredy delikatnie, praktycznie wyłącznie przy skórze, gdyż tam gromadzą się nieprzyjemne produkty metabolizmu naszego ogranizmu;)
*Najlepiej jeśli po zdredowaniu unikamy mycia około tygodnia, do dziesięciu dni.
W późniejszym okresie najlepiej myć dredy wtedy, kiedy odczuwamy dyskomfort, czyli dla każdego będzie to inny okres czasu. Ja nosząc swoję myłam co 4 dni, nigdy nie zdarzyło mi się odczuwać przykrego zapachu lub innych niedogodności :)
Bardzo często powtarza się także pytanie o specyfiki jakimi powinno się dredy traktować.
Odopwiedź nie jest tu jednoznaczna, na forach internetowych toczą się spory o to czy wystarczy zwykły szampon, czy może lepiej płacić za specjalne bajery"do dredów". Ja oczywiście nie mam zamiaru tych kłótni rozstrzygać, ale z doświadczenia wiem, że najlepiej używać szamponu, do którego wcześniej przyzwyczailiśmy skórę głowy, o ile jest bez odżywki (przez którą włosy są bardziej śliskie, ergo wychodzą z dreda).
Na początku można stosować delikatne szapony ziołowe, gdyż po zdredowaniu skóra głowy jest naciągnięta, i lepiej nie traktować jej zbyt duża ilością chemi zawartą w markowych szamponach, z nimi radziłabym poczekać do kilku tyogdni po "zabiegu".
W późniejszym okresie noszenia dredów może pojawić się łupież. Jest to przeważnie problem osób, które już przed zdredowaniem miały okazje go poznać.
*Czasami za łupież mylnie branę są zaschnięte resztki szamponu, dlatego ważne jest by dredy po myciu dokładnie wypłukać!
W przypadku pojawienia się łupieżu albo biegniemy do dermatologa, albo próbujemy szamponów leczniczych np nizoralu (wg zasady: myjemy dredy 2 razy-pierwsze mycie leczniczym, spłukujemy, drugie mycie zwykłym szaponem i na koniec dokladne płukanie).
Ostatnio pojawiłlo się wiele środków przeznaczonych specjalnie do dredów np seria Lets dred oferująca szampony, woski, olejki i spray'e. Przykladowe ceny:wosk w sklepie internetowym 39.90.
Wg mnie można spróbować, ale nie są to nieodzowne specyfiki, czasem lepiej częściej poprawić dredy szydełkiem, niż zbijać je za pomocą wosku, który jeśli nieumiejętnie się go rozprowadza-zostawia białe ślady po zasuszeniu (szczególnie na ciemnych dredach).
Na dziś to tyle, mam nadzieję że odpowiedziałam chociaż na niektóre pytania, w następnej notce info na temat poprawiania i dokręcania, enjoy!